Zostałeś zalogowany. Za X sek. strona zostanie przeładowana.
×zamknij
Korzystaj z serwisu jako: Dzięki temu otrzymasz treści dopasowane do Twoich potrzeb.
Zobacz również:
< powrót

Jak dla dzieci, to nie może być kiepskie

autor: Mariusz Herma
temat: muzyka rozrywkowa

Fragment wywiadu z zespołem Jerz Igor opublikowanego w portalu dwutygodnik.com

Fot. materiały prasowe

Jerzemu Rogiewiczowi urodził się syn. Igor Nikiforow odnalazł dziecko w sobie. Na wydanie albumu z ich dziecięcymi kołysankami zrzuciło się trzystu dorosłych Polaków. W Dzień Dziecka duet Jerz Igor zadebiutował „Małą płytą”. Publikujemy fragment wywiadu w całości opublikowany w portalu Dwutygodnik.com.

MARIUSZ HERMA: Macie dzieci?

IGOR: Mamy jedno.

JERZY: Ja mam Tadzika. Tadzik ma półtora roku i był powodem, dla którego powstał ten album. Narzeczona poprosiła mnie, bym nagrał mu płytę z kołysankami. Na zasadzie: jeśli wyjadę gdzieś na koncerty, to ona puści ją Tadzikowi i tata będzie mu śpiewał. Z Igorem znaliśmy się od dawna, a od jakiegoś czasu spotykaliśmy się wtedy na niezobowiązujących próbach. Stwierdziliśmy, że kołysanki to dla nas klucz do pewnej ekspresji, której jeszcze nie próbowaliśmy. Igor grał w Hokei czy Stworach, a ja w Levity i z Marcinem Maseckim. A to są zupełnie inne obszary.

IGOR: Inne pokłady wrażliwości.

Skąd wiedzieliście, że w ogóle są w was takie pokłady?

JERZY: Gdy poznałem piosenkowe płyty Jima O'Rourke'a – „Eureka”, „Bad Timing”, „Insignificance” – to coś we mnie drgnęło. Bo usłyszałem gościa, który nie jest wokalistą, a mimo to śpiewa we własnych piosenkach. Robi takie superprodukcje we własnym, małym studiu. I to był pierwszy impuls – że w ogóle tak można. No, a później Tadzik.

IGOR: Jechaliśmy samochodem i Jerzy powiedział: „Zgaduj”. Od razu zapytałem, czy będzie miał dziecko.

JERZY: To był maj 2012 roku. W sierpniu na Off Festivalu rozmawialiśmy już o konkretnych utworach. W październiku zaczęła się robota, Tadzik się urodził w grudniu, w lutym wszystkie utwory były gotowe. Nagrania w marcu i na pierwszy czerwca 2013 – kiedy opublikowaliśmy „Królewicza” – cała płyta była w zasadzie zrobiona.

 

 

Czyli „Małą płytę” tworzyłeś jako świeżo upieczony ojciec?

JERZY: Tak, śpiewałem synkowi te piosenki, odkąd się urodził. Poznał je w wersji demo i live, jak miał może miesiąc. Był naszym pierwszym słuchaczem. Teraz oczywiście poznaje je od razu – zaczyna machać rękami do rytmu, uśmiecha się, klaszcze. IGOR: Podeszliśmy do tej płyty na luzie. Kleciliśmy wspólnie rozmaite motywy i motywiki. Dla mnie pewnym przełomem było nagrywanie tych szkiców, bo zacząłem wtedy rejestrować swój głos. Jakoś mnie to zaciekawiło. Poczułem, że w sumie chciałbym te piosenki zaśpiewać. (...)

Cały wywiad do przeczytania w portalu Dwutygodnik.

Więcej informacji o płycie TUTAJ

drukuj pdf

zobacz również:

Jerz Igor zimą, na żywo! +dodaj do schowka
Aktualne

Premierowy koncert w sam raz na początek ferii w NInA. Muzyczny duet Jerz Igor zagra z towarzyszeniem orkiestry materiał ze swojej nowej płyty „Jerz Igor Zimą”. W przyszłym tygodniu rozdamy w konkursie facebookowym dwie płyty duetu!

Franz Schubert | Król Olch op. 1 +dodaj do schowka
Kanon

Romantyczna ballada na głos z towarzyszeniem fortepianu

Franz Schubert | Lirnik - pieśń +dodaj do schowka
Kanon

Fortepian Schuberta naśladuje brzmienie liry korbowej

Franz Schubert | Pstrąg op. 32 - pieśń +dodaj do schowka
Kanon

Jedna z najczęściej wykonywanych pieśni Schuberta